share warsaw audiowizualny jam
-
piątek, 4 maja 2012
Humanities/Art/Technology
Niedawno na UAM w Poznaniu otwarto Interdyscyplinarne Centrum Badawcze Humanities/Art/Technology (HAT Center). Warto odwiedzić stronę centrum oraz obserwować ich działania ze względu na fakt, że jest to pierwsza taka placówka w Polsce. HAT oferuje wykłady, warsztaty i nowe formy badań nad humanistyką opartą o multimedia.
http://www.hatcenter.amu.edu.pl/
https://www.facebook.com/HATCenterUAM
środa, 18 kwietnia 2012
Sztuka z odzysku: audiowizualne projekty a recycling kulturowy
W ramach dalszego budowania tzw. VJ theory zachęcam do poczytania kolejnego fragmentu mojej pracy magisterskiej "Sztuka wideo w Polsce. Od łódzkiego Warsztatu Formy Filmowej do współczesnych projektów audiowizualnych".
Projekt muzyczny Stendek z
wizualizacjami
VJki Marii Kraśnickiej podczas festiwalu Vivisesja (2009)
[fot. archiwum własne]
Z nieograniczonego niczym używania obrazów wyłania się wniosek: projekty audiowizualne w pewnym stopniu opierają się na recyklingu kulturowym, który „oznacza przetwarzanie, wielokrotne wykorzystywanie materiałów do uzyskiwania nowych jakości.”[1] Przykład stanowi grupa Addictive TV, powstały w 1992 roku, brytyjski team VJski. Duet zajmuje się eksperymentalnym filmem wideo, animacjami komputerowymi i performace video, często wykorzystując fragmenty filmów fabularnych z całego świata. Recykling kulturowy daje nam nowe znaczenie obrazów. Re-miksowanie filmów uwalnia z wykorzystanego materiału inną symbolikę, a nawet rekontekstualizuje je. W klipie pod tytułem Slumdog Millionaire vs Addictive TV (movie remix mash-up), artyści wykorzystali fragmenty dramatu Danny’ego Boyle’a Slumdog Millionaire. Na pracę Addictive TV składa się bit muzyczny o bardzo szybkim tempie oraz dialogi i sceny istotne dla fabuły, a w oryginale często dramatyczne. Po obejrzeniu całości okazuje się, że ze zmiany tempa, odpowiedniego montażu głosów i obrazów wyłonił się teledysk o zabarwieniu filmu akcji oraz zabawnym charakterze.
Powyższe rozważania prowadzą do
pytania o styl projektów audiowizualnych, inspiracje i źródła pomysłów. Pytając
Macieja Salamona o układ współpracy między muzykiem a VJem, wykorzystywaną
estetykę, po raz kolejny zauważam odniesienia do recyklingu kulturowego. „Interesują
mnie zniszczone materiały wideo, stare nagrania VHS, zdjęcia z kamer typu 8 mm.
Gdy sam tworzę materiały, a nie używam tych już istniejących, to staram się
nadać im efekt zniszczenia. Na przykład: odtwarzam
gotowy film na telewizorze i jednocześnie rejestruję
go kamerą jeszcze raz z ekranu, albo przepuszczam wideo przez odtwarzacz
VHS.” Dowodzi to, że VJing należy do „epoki recyklingu, remiksu, reprodukcji,
reanimacji, rewitalizacji.”[2]
To eksperymentowanie z obrazem, sampling jest częścią systemu dzisiejszej
kultury, która „na pierwszy rzut oka wydaje się być nowa, ale tak naprawdę jest
pastiszem.”[3] Powyższe
stanowisko wymaga szerszego komentarza, szczególnie jeśli mowa tu o pastiszu i samplingu,
a nawet poszerzenia w oparciu o kategorie found-footage,
czy site-specific. Sampling i found-footage, jako jedne z programów
estetycznych dzisiejszych praktyk nie tylko angażuje wielość obrazów i
dźwięków. Z ich zastosowania tworzą się, ale też łączą pęknięcia na tektonice obszarów
kulturowych powodowane różnicami cywilizacyjnymi. Uruchamia to interpretacje na
różnych poziomach, więc ten sam live act może
posiadać różny wydźwięk w zależności od miejsca i znaczeń przypisywanych
wykorzystanym obrazom. Found-footage to
jeden z wielu elementów ukazujących, że VJing to pośrednio
artystyczno-technologiczna konsekwencja kina (z naciskiem na film
eksperymentalny) i sztuki wideo. W 1981 roku Bruce Conner wyreżyserował
teledysk do utworu Briana Eno i Davida Byrna America is Waiting złożony po części z fragmentów filmów
propagandowych, zdjęć dokumentujących pracę komunikacji wojska przeplatanych
obrazami popkultury. Całość zmontowana w rytm muzyki reprezentuje przykład
prowadzenia filmu za pomocą konstrukcji audialnej, czyli odwraca tradycyjną
hierarchię: obraz prowadzi dźwięk. Otworzyło
to nową drogę wiązania dźwięku i mediów. Zarówno sampling jak i found-footage zmieniają konstrukcję rzeczywistości
filmowej, transformują czas oraz znaczenie. Prowadzi to do otwierania
nowych dróg eksploracji zastanych wytworów kultury zaanektowanych przez DJów i
VJów.
Audiowizualny projekt może też
zostać sklasyfikowany w dziedzinie sztuki site-specific.
Aczkolwiek zależy to od danej koncepcji, ponieważ nie każde wykonanie pomyślane
jest pod określone miejsce. Ewolucja cyfrowych narzędzi i projektorów
doprowadziła do powstania video mappingu.
To forma projekcji obrazu w technologii 3D na przedmiotach, budynkach czy
innych elementach architektonicznych. Rodzaj ten pretenduje do określenia go
mianem site-specific z co najmniej
dwóch względów. Po pierwsze opracowanie danego działania wideo wymaga
zbadania matrycy kulturowej obranego miejsca. Po drugie mapping poprzez cyfrowe przetworzenie użytego obiektu nadaje nowe
znaczenia lub uwypukla istniejące cechy charakterystyczne przedmiotu.
Warto podkreślić, że w sztuce
VJingu pojawia się także praktyka artystyczna, jaką jest powtórzenie. Czy to
wymiarze animacji, cytowania i remiksowania filmów, artyści nie stronią od tego
awangardowego działania sztuki XX wieku. Podczas live actu VJ używa często tych samych obrazów, które wydają się
wyglądać tak samo, ale tym samym już nie są. „Potocznie przyjmuje się, że powtórzenie
to zdarzenie się jeszcze raz tego samego. Gdy zatem zachodzi ono pomiędzy dwoma
elementami, wtedy element <<wtórny>>, powtarzający, powinien być
ściśle tym samym, co element <<pierwotny>>, powinien posiadać ten
sam sens lub tożsamość (…). Jest jednak coś, co w sposób konieczny
modyfikuje sytuację elementu powtarzającego, zawsze czyniąc ją odmienną od
sytuacji elementu <<pierwotnego>> . Nie chodzi tu o jakieś czynniki
zewnętrzne (…). Znacznie bardziej pierwotna lub podstawowa modyfikacja wynika z tego,
co można by określić mianem <<wewnętrznego kontekstu>>
powtórzenia.” [4] Chodzi o
to, że samo nadanie cechy bycia powtórzeniem np. fragmentu filmu odróżnia
element powtarzany od pierwotnego, bo zmienia się relacja między kopią a oryginałem.
Dlatego reprodukowanie danej wizualizacji służy podkreśleniu znaczeń, czy
odczytywaniu wideo na coraz to nowszych poziomach również dzięki złożoności
dźwięków.
Dawid Lesiak
[1] Karina Marusińska, Recykling
potrzeba naszych czasów, URL: www.purpose.com.pl/peco/art-recykling_potrzeba_naszych_czasow_tekst_karina_marusinska.html
[05.01.2011]
[2] Karina Marusińska, op.cit.
[3] Mark Fisher w rozmowie z Piotrem Kowalczykiem, Tęsknota za wariantami przyszłości [w:] Notes na 6 tygodni, red. Bogna
Świątkowska, Fundacja Nowej Kultury Bęc Zmiana, Warszawa 2009, s. 96
[4] Tomasz Załuski, Modernizm artystyczny i powtórzenie. Próba
reinterpretacji, Universitas, Kraków 2008, s. 5
piątek, 13 kwietnia 2012
Relacja z BYOB Warszawa - Video Art Deco?
Zrobiliśmy to! Miesiąc temu w Forcie Sokolnickiego odbyła się pierwsza edycja BYOB w Warszawie. Swoje prace pokazało około 30 atystów, którzy przy użyciu rzutników, odmienili pustą przestrzeń. Szczegóły i opis wszystkich artystów na steonie www.byobwarszawa.tumblr.com Możemy śmiało powiedzieć, że BYOB Warszawa przybrało formę mikro festiwalu.
Dokumentacja dostępna tu:
Wśród artystów tego wydarzenia, znaleźli się m.in.: Roch Forowicz z projektem hakującym kamery CCTV, Krzysztof Goliński z mappingiem interaktywnym i generatywnym, Michał Szota z wizualizacjami prezentowanymi w przeglądarce WWW, Ada Karczmarczyk z video artem, Analog Visuals z własnoręcznie zaprojektowanym rzutnikiem, VIDMO z mappingiem 3D, VJ JAGO z setem VJ-skim czy Grzegorz Bunda z fotografiami Placu Wilsona.
Poza wystawą prac multimedialnych odbyła się dyskusja na tema roli i funkcji galerii oraz sztuki video. Gośćmi specjalnymi tej części wydarzenia byli: Marta Czyż, kuratorka Galerii Kordegarda i Łukasz Zaremba, badacz kultury wizualnej. Szczególnym punktem programu tego wieczoru był również set DJ Konia Głowa, pokaza młodego kina absurdu i set audiowizualny VJ Jago, VJ Emiko, VJ ionx, z udziałem międzynarodowego muzyka Pierra LX, pochodzącego z Londynu.
Dokumentacja dostępna tu:
Wśród artystów tego wydarzenia, znaleźli się m.in.: Roch Forowicz z projektem hakującym kamery CCTV, Krzysztof Goliński z mappingiem interaktywnym i generatywnym, Michał Szota z wizualizacjami prezentowanymi w przeglądarce WWW, Ada Karczmarczyk z video artem, Analog Visuals z własnoręcznie zaprojektowanym rzutnikiem, VIDMO z mappingiem 3D, VJ JAGO z setem VJ-skim czy Grzegorz Bunda z fotografiami Placu Wilsona.
Poza wystawą prac multimedialnych odbyła się dyskusja na tema roli i funkcji galerii oraz sztuki video. Gośćmi specjalnymi tej części wydarzenia byli: Marta Czyż, kuratorka Galerii Kordegarda i Łukasz Zaremba, badacz kultury wizualnej. Szczególnym punktem programu tego wieczoru był również set DJ Konia Głowa, pokaza młodego kina absurdu i set audiowizualny VJ Jago, VJ Emiko, VJ ionx, z udziałem międzynarodowego muzyka Pierra LX, pochodzącego z Londynu.
środa, 7 marca 2012
BYOB Warszawa - "Video Art Deco?"
Warszawska odsłona BYOB startuje pod hasłem "Video Art Deco?", podejmującym problem sztuki wideo jako sztuki dekoracyjnej.
Miejsce, które ugości kilkugodzinną wystawę BYOB to udostępniony przez Urząd Dzielnicy Żoliborz doskonały obiekt - Fort Sokolnickiego. Część jego ogromnego, pustego wnętrza wypełnimy wraz z artystami dynamicznymi obrazami, które ujawnią jedną z funkcji samego wideo. Chwilowa odmiana przestrzeni będzie punktem wyjścia do rozmowy na temat określony przez nas jako "Video Art Deco?", w której udział wezmą zaproszeni eksperci, kuratorzy, artyści i animatorzy.
BYOB Warszawa
10 marca 2012
godz. 18-22
Fort Sokolnickiego,
ul. Czarnieckiego 51
Warszawa/Żoliborz
wstęp wolny
pełna lista artystów na rozbudowywanym blogu: www.byobwarszawa.tumblr.com


Miejsce, które ugości kilkugodzinną wystawę BYOB to udostępniony przez Urząd Dzielnicy Żoliborz doskonały obiekt - Fort Sokolnickiego. Część jego ogromnego, pustego wnętrza wypełnimy wraz z artystami dynamicznymi obrazami, które ujawnią jedną z funkcji samego wideo. Chwilowa odmiana przestrzeni będzie punktem wyjścia do rozmowy na temat określony przez nas jako "Video Art Deco?", w której udział wezmą zaproszeni eksperci, kuratorzy, artyści i animatorzy.
BYOB Warszawa
10 marca 2012
godz. 18-22
Fort Sokolnickiego,
ul. Czarnieckiego 51
Warszawa/Żoliborz
wstęp wolny
pełna lista artystów na rozbudowywanym blogu: www.byobwarszawa.tumblr.com


czwartek, 9 lutego 2012
BYOB zdobywa polskie miasta
Bring Your Own Beamer - seria wystaw z szerokim wykorzystaniem projektorów zaledwie miesiąc po pierwszej, polskiej edycji w Poznaniu ma szansę zawitać do kolejnych miast. Zapoczątkowana w 2010 roku przez Rafaëla Rozendaala w Berlinie jest swojego rodzaju spotkaniem artystów z dziedzin takich jak fotografia, animacja, VJing, film czy grafika. Wydarzenie polega na pokazaniu prac prezentowanych za pomocą projektorów, tak by jednego wieczoru wykreować ulotną przestrzeń wystawienniczą. Artyści i kuratorzy poprzez zaskakujące pomysły projekcji na różnych powierzchniach na krótko kreują wizualną przestrzeń ujętą w kategoriach takich jak performance czy site-specific.
24 lutego BYOB Kraków - We Are The Mosaic | Spotkanie w Kompany
https://www.facebook.com/events/278877435499226/
kuratorzy: Jarek Tokarski, Maria Regucka
22 lutego BYOB Poznań - ILUZJE | Wystawa w Głośnej
https://www.facebook.com/events/263424160394150/?ref=ts
kuratorzy: Marek Straszak, Dawid Lesiak
fanpage: https://www.facebook.com/pages/BYOB-Poland/267179876688251?ref=ts
Wkrótce także Gdańsk i Warszawa. Dzieje się!
24 lutego BYOB Kraków - We Are The Mosaic | Spotkanie w Kompany
https://www.facebook.com/events/278877435499226/
kuratorzy: Jarek Tokarski, Maria Regucka
22 lutego BYOB Poznań - ILUZJE | Wystawa w Głośnej
https://www.facebook.com/events/263424160394150/?ref=ts
kuratorzy: Marek Straszak, Dawid Lesiak
fanpage: https://www.facebook.com/pages/BYOB-Poland/267179876688251?ref=ts
Wkrótce także Gdańsk i Warszawa. Dzieje się!
wtorek, 31 stycznia 2012
BYOB: ILUZJE
22 lutego w Kluboksięgarni GŁOŚNA odbędzie się druga edycja Bring Your Own Beamer Poznan Edition
Pozory, złudzenia, powidoki - pojęcia te wpisane są w historię sztuki funkcjonując jako narzędzia i kategorie ekspresji. Nieokiełznany nadmiar elektronicznych obrazów, z którymi zderzamy się codziennie na ulicy i w sieci stał się powodem, dla którego tematem kolejnej edycji wystawy BYOB będą szeroko rozumiane ILUZJE.
Kody kulturowe, schematy percepcji, manipulacje optyczne, błędy transmisji danych, ekrany i zakrzywienia rzeczywistości to tropy jakimi powędrują artyści, którzy pokażą swoje prace podczas wydarzenia.
Kody kulturowe, schematy percepcji, manipulacje optyczne, błędy transmisji danych, ekrany i zakrzywienia rzeczywistości to tropy jakimi powędrują artyści, którzy pokażą swoje prace podczas wydarzenia.
Więcej informacji na plakacie oraz:
Facebook - zaproszenie: http://www.facebook.com/events/263424160394150/?ref=ts
BYOB na świecie: http://www.byobworldwide.com/
poniedziałek, 30 stycznia 2012
incute/ na LUNCHMEAT
W marcu w Pradze czeka nas kolejna odsłona festiwalu LUNCHMEAT. Zapowiada się bardzo ciekawie, co można wynieść po poprzednich dwóch edycjach, które prezentowały VJing w jego najlepszej odsłonie. W zapowiedziach organizacja "graphic design battle".
Dziś ogłoszono pierwszy projekt audiowizualny, który będzie gościć na festiwalu: inicite/, nota bene zdobywcy nagrody za performance na 14 Biennale WRO (2011).
Scena zlewa się z performerami a fala obrazów zanurza w dynamicznym przeżyciu! Aż chce się zobaczyć na żywo!
Dziś ogłoszono pierwszy projekt audiowizualny, który będzie gościć na festiwalu: inicite/, nota bene zdobywcy nagrody za performance na 14 Biennale WRO (2011).
Scena zlewa się z performerami a fala obrazów zanurza w dynamicznym przeżyciu! Aż chce się zobaczyć na żywo!
niedziela, 29 stycznia 2012
Słuchając obrazów: VJing w kontekście badań kultury wizualnej
W ramach dalszego budowania tzw. VJ Theory postanowiłem opublikować jako artykuł fragment mojej pracy magisterskiej "Sztuka wideo w Polsce. Od łódzkiego Warsztatu Formy Filmowej do współczesnych projektów audiowizualnych"
Tak jak
wszelkie formy aktywności artystycznej, VJing
można badać pod względem doświadczania estetycznego, poszukiwać teorii
gruntujących historię zjawiska czy rozważać nad wizualnością przedmiotu. Wiele
zagadnień pozostaje nadal nierozstrzygniętych. Ze względu na nowatorstwo samego
live actu trudno w pełni opisać
zasięg czy specyfikę zjawiska. Przychyliłbym się jednak do stanowiska, że na pewno
ten rodzaj sztuki nie może zostać pominięty przy charakteryzowaniu szeroko
pojętej sztuki wideo czy kwestii powstałych w wyniku jej ewolucji. Pozostając w
kręgu zainteresowania formą, chciałbym zwrócić uwagę na pytanie, czy badanie VJingu
powinno odbywać poprzez studiowanie za pomocą historii sztuki czy raczej
kultury wizualnej. W jakim obszarze badawczym go umieścić? Istnieje wiele argumentów
przemawiających za tym, by taka sztuka wideo była przedmiotem studiów nad kulturą
wizualną. Po pierwsze, gdy przyglądam się zjawisku audiowizualnego live actu zauważam, że odpowiada ono
trzem konsekwencjom, jakie niesie za sobą refleksja kultury wizualnej nad
sztuką. Mianowicie: „demokratyzacja, globalizacja oraz dematerializacja.”[1]
Demokratyzacja objawia się tu przez fakt niejako powszechnej dostępności
technologii, oprogramowania oraz nieograniczonej kreatywności, na jaką mogą
pozwolić sobie twórcy wizualizacji oraz muzyki. Globalizacja z kolei, wynika z
faktu, że VJing to sztuka nieprzypisana żadnemu konkretnemu miejscu, ponieważ
stanowi pośrednio wynik ucyfrowienia współczesnej cywilizacji multimediów.
„Sztuka globalna działa w globalnej kulturze wizualnej, w płynnym i
niestabilnym świecie, w którym wszystko jest mobilne i podlega nieustannemu
przemieszczeniu. W takim świecie również sztuka staje się niestabilna, może być
tracona i odzyskiwana, zależnie od kontekstu.”[2]
Poza tym, miejscem wymiany doświadczeń i inspiracji są często fora internetowe.
VJing należy do sztuki globalnej, ta z kolei oderwana jest od miejsca, może
istnieć prawie wszędzie. Maciej Salamon, jeden z polskich VJów, współautor
gdańskiego projektu audiowizualnego Hatti
Vatti na pytania dotyczące o doświadczenia estetyczne, jak ważny jest
kontekst i interakcja z innymi sztukami odpowiada: „To tak, jak ze sztuką
w ogóle. Nie istnieje konkretny kod odczytu. Jeśli muzyk i VJ ściśle ze
sobą współpracują, może powstać całościowe, zamknięte dzieło sztuki, z
przekazem a do tego estetyczne. Nie ma wtedy znaczenia czy mieści się
to w muzeum sztuki współczesnej czy w klubie.”[3]
Problem dematerializacji rozumiem, jako odniesienie do performatywności live actu, jego oryginalności,
niepowtarzalności. Po drugie VJing z racji swojej interdyscyplinarności i dużym
„współczynniku niematerialności”[4]
nie zawsze mieści się w polu
badawczym samej historii sztuki. Aby zajmować się badaniem tego rodzaju
aktywności artystycznej, która w swej strukturze z racji cyfrowego zaplecza
ulega nieustannym zmianom (a więc i dematerializacji), należałoby wyjść poza
historię sztuki i uwrażliwić się na współczesne dyscypliny. „Nie ignorując
historii sztuki całkowicie, kultura wizualna (…) musi korzystać z wielu innych
dyscyplin: zarówno tych dobrze ugruntowanych, jak antropologia, psychologia i socjologia,
jak i takich, które same są stosunkowo nowe, jak studia filmo- i medioznawcze.”[5]
Innym
czynnikiem, który wyznacza adekwatność VJingu do kultury wizualnej i pozwala
mówić o nim w szerszej perspektywie niż historia sztuki, jest zasobność
obrazów, jakie wykorzystuje się przy opracowywaniu wideo. Elementem spajającym
różne pomysły na projekt, jest ich wspólna cecha: są elektronicznym strumieniem
różnych (kulturowo, technicznie, epokowo) obrazów. Zawartość wizualizacji to
szerokie pole, od bardzo minimalistycznych kropek i linii po skomplikowane
kolaże i feerie barw. „Reprodukcja elektroniczna zwiększyła szybkość obrazów,
skróciła ich żywot, pozbawiła ciężaru i kontekstu, radykalnie odrywając od
miejsca – jakiekolwiek by ono nie było – w którym zostało wykonane. (…) Płynące
szerokim strumieniem obrazy, pochodzące z zewnątrz danej kultury, także z
bardzo odległych epok, zlewają się z jej własnymi obrazami, stapiając się i
łącząc w niespotykane dotąd formy. Jeśli
obraz był kiedyś niczym kamienny blok (solidny, wyjątkowy, przechowywany w
jednym miejscu), to teraz stał się strumieniem, który się podłącza (…).[6]
Pozostaje
jeszcze to, co William J. Thomas Mitchell opisuje w swoich tezach o kulturze
wizualnej. Mianowicie, że kultura wizualna obejmuje refleksję nad fenomenem
synestezji. Już najprostsza forma audiowizualnego live actu wiąże się z odbiorem jego na poziomie dwóch zmysłów
– wzroku i słuchu. Jednak istnieją przykłady bardziej złożone. W 2009 roku polscy
i niemieccy artyści (tancerze, plastycy i muzycy) współpracujący z Nadbałtyckim
Centrum Kultury przeprowadzili interdyscyplinarny projekt artystyczny w formie
przedstawienia Pixel Fall 3D.[7]
Było to widowisko, w którym równoczesne postrzeganie odbywało się za
pomocą słuchu, dotyku i wzroku. Na potrzeby projektu zbudowana została mobilna
scena w kształcie akwarium, wewnątrz którego na podeście tancerki
wykonywały przygotowaną choreografię, ich ruch korespondował z wizualizacjami,
tak by stworzyć efekt uczestniczenia w grze komputerowej. To składające się z
mediów mieszanych przedsięwzięcie doskonale unaocznia, jak bardzo mogą mylić
się oponenci kultury wizualnej, która według nich „polega na dominacji mediów
wizualnych i spektaklu nad werbalnymi aktami mowy, pisma tekstualności i
lektury. Ten pogląd wiąże się często z tezą, że inne zmysły, takie jak
słuch i dotyk, znajdują się – w tej epoce wizualności – w stanie niemal
atrofii.”[8]
Złożoność
projektów audiowizualnych, ich przemijalność, oderwanie od miejsca,
performatywność, nastawienie na synestetyczny odbiór potwierdzają, że VJing
to przedmiot kultury wizualnej. Przede wszystkim zaś na podstawie rozważań
Mitchella w zestawieniu z wymienionymi przykładami, proponuję wniosek, że to
sztuka broni przed nieodpowiednim rozumieniem kultury wizualnej, jako
hegemonicznego elementu naszej rzeczywistości obrazów.
Dawid Lesiak
[1] James D. Herbert, Visual Culture/Visual Studies, Critical
Terms for Art. History, eds. R.S. Nelson, R. Schift,
Chicago, 2002; Cyt. [za:] Grzegorz Dziamski Od sztuki
do kultury wizualnej [w:] Sztuka
współczesna i jej filozoficzne komentarze, UAM w Poznaniu, Instytut
Kulturoznawstwa, Poznań 2004, s. 41
[2] Ibidem. s. 43
[3] D. Lesiak, Wywiad z Maćkiem Salamonem, VJem projektu
Hatti Vatti z dn. 4 stycznia 2011 r., Gdańsk
[4] Ryszard W. Kluszczyński, Sztuka interaktywna. Od dzieła-instrumentu do interaktywnego spektaklu, WAiP, Warszawa 2010, s. 72
[5] Mieke Bal, Wizualny
esencjalizm i przedmiot kultury wizualnej, przeł. Mariusz Bryl [w:]
Artium Quaestiones XVII, red. P. Piotrowski, W. Suchocki, WN UAM, Poznań 2006, s. 295
[6] Norman Bryson, „Kultura
wizualna” i niedostatek obrazów, przeł. Mariusz Bryl [w:] Artium Quaestiones
XVII, red. Piotr Piotrowski, Wojciech Suchocki, Wydawnictwo Naukowe UAM,
Poznań 2006, s. 334
[7] Pixel Fall 3D (w ramach
festiwalu Świętojańskie Świętowanie),
data: 19 i 20 czerwca 2009, miejsce: Boisko SP nr 50, ul. Grobla IV, Gdańsk,
fragment projektu pod adresem URL: http://www.youtube.com/watch?v=mkqi5LhZ0Mc
[06.01.2011]
[8] W. J. T. Mitchell, Pokazując
widzenie: krytyka kultury wizualnej, przeł. Mariusz Bryl [w:]
Artium Quaestiones XVII, red. Piotr Piotrowski, Wojciech Suchocki,
Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2006, s. 283
Build a new relationship with an object?
Oglądając video o wystawie Slavy Balasanova, znanego bardziej jako producent muzyczny, niż artysta sztuk wizualnych, usłyszałam, jak mówi o budowaniu 'nowej relacji z obiektem, przedmiotem'. Zrozumiałam to trochę inaczej niż zostało wypowiedziane, ale czy VJing właśnie nie tworzy takiej nowej relacji z obiektem?
Miejsce, "ekran", na który rzucany jest obraz, może zmienić, wpłynąć na narrację i kontekst wizualnej projekcji, co możemy często zaobserwować przy czytaniu mappingowych opowieści, nawiązujących i odkrywających np. przeszłość budynku, na którym są opowiadane. Następuje wpisane VJingu w kontekst "upływu czasu". Zmieniająca się czasoprzestrzeń, jest uwzględniona w obrazie.
Czy mapping i interaktywne audiowizualne współtworzenie przy udziale odbiorcy, nie zmieniają odbioru obiektu, architektury, przestrzeni, itp.? Czy tym samym nie wpływają na kształt naszej z nimi relacji?
Czy nie wprowadzają w obszar sztuki "VJingowej narracji gry": przenikania się różnych treści, czasów, wielozmysłową grę elementów, które zaistnieją w przestrzeni projekcji w czasie rzeczywistym? Czy tym samym przedmiot nie zyskuje nowego oblicza i związku z czasem, przestrzenią, w której się znajduje?
Jako inspirację do rozmyślania nad tematem polecam obejrzeć film o wystawie Slavy. Ciekwa jest również działalność orgzanizacji EYEBEAM, która prezentuje jego prace. Galeria w tym samym czasie pokazuje Lumarca , czyli przestrzenny ekran, wyposażony w sensory, umożliwiające interakcję z projekcją, "zanurzając" odbiorcę w obrazie i tym samym zmieniając relację widza z ekranem.
LPM 2012 (Rome) - open call!

Już od jakiegoś czasu wyglądałam publikacji o naborze projektów na kolejną edycję wyjątkowego wydarzenia: Live Performers Meetingu. Byłam rok temu, zebrałam wiele ciekawych obserwacji, odbyłam wiele rozmów, wróciłam z zamętem w głowie, który krystalizował się się przez pół roku. Nowe znajomości w międzyczasie wpadały do mnie na chatę, bo akurat było granie, świecenie w Warszawie, albo ja spotykałam zagranicznych gigantów mappingu odwiedzając ich pracownie;) LPM zainstalował się w moim życiu!
Ciekawi kuratorzy, konwencja spotkania i wymiany, warsztaty, projekcje, tematycznie wyznaczone pola działań, instalacje, mappingi, koncerty AV - wszystko w ciągu kilku dni spotkania w pięknych miejscach i w atmosferze, którą długo się pamięta i za którą się tęskni.
Więc nie ma na co czekać - obczająć, zgłaszać się, zaszczepiać info na łolach! LPM 2012 i jego pierwsza odsłona w Rzymie 31 maja - 3 czerwca. Druga część na jesieni w Meksyku!
Uwaga - do 12 marca zgłoszenia na RZYM!
piątek, 27 stycznia 2012
Visual Attacks/Telenoika
Całe ostatnie zamieszanie wywołane ACTA, "ataki" na stony rządowe i powiązanie tych wydarzeń z Anonymous, przypominiało mi jak podczas Live Performers Meeting w Rzymie (2011), rozmawiałam z Eduardem, z kolektywu hiszpańskiego Telenoika, o "atakach wizualnych".
Telenoika jest bardzo ciekawą grupą artystów-działaczy, którzy używają projekcji w przestrzeni miejskiej również do walki z konsumpcjonizmem czy w celu politycznego wsparcia innych działań, czego świadkiem mogliśmy być podczas LPM. Na fasadzie budynku, w którym odbywały się główne wydarzenia meetingu artystów audiowizualnych z całego świata, streamingowano protesty Spanish Revolution. Kanał YouTube i komentarze dodawane w czasie rzeczywistym w sieci, stały się elementem "mapowania" wydarzenia na architekturze. W ten sposób hiszpańscy artyści jednoczyli się w proteście, zwracając naszą uwagę na wydarzenia, które nie były już lokalne, a dzięki internetowi "wychodzą" one w inną przestrzeń i stają się częścią krajobrazu miejskiego. Przypadkowi przechodnie uczestniczą w protestach odległych o tysiące kilometrów, a internetowi widzowie kształtują opinię publiczną udzielając głosu w dyskusji. Zresztą największy w Polsce flash mob, jaki do tej pory mogliśmy oglądać, to właśnie ostatnie protesty wywołane ACTA, gdzie sieć była nie tylko kanałem mobilizacji ale i samym celem dyskusji publicznej.
Wracając do mojej rozmowy z Eduardem, oto kilka dodatkowych pytań i odpowiedzi:
Czym są "visual attacks"? Kiedy i dlaczego Telenoika zaczęła w taki sposób wypowiadać się publicznie?
Zaczęliśmy w 2004 roku od ataku transgenicznego, wyświetlaliśmy na supermarketach produkty, które sprzedają, a które brały udział w transgenicznym procesie. W ten sposób protestowaliśmy przeciwko tego rodzaju żywności. Kontynułowaliśmy poruszając kolejne tematy: kryzys, koniec analogowej TV (UHF), konsumpcjonizm, propagandę, problemy dzielnic, itp. ...
Ostatni "visual attack" był ten na LPM spowodowany rewolucją hiszpańską.
VJ czy artysta wizualny? Jak odpowiesz na pytanie czym się zajmujesz?
Zacząłem robić wizualne projekcje w 1996 roku, wykorzystując slajdy, taśmy 8mm, 16mm i projekcje video, videomiksing kaset VHS. Później w 1998 pojawił się komputer, a na początku 2000 roku, laptop - części VJingu. Jako VJ pracuję do 2006 r. na imprezach, festiwalach, itp.
Moje zainteresowania powoli zaczęły przechodzić w sferę tworzenia oprogramowania i sprzętu, realizację, video instalacje, interwencje miejskie i współpracę z wieloma innymi grupami, festiwalami, itp. Porzuciłem pracę VJa (robię to teraz tylko czasami dla zabawy), a stałem się może bardziej działaczem, aktywistą wizualnym. Z nazwą "artysta wizualny" z kolei nigdy nie czułem się wygodnie.
Czy myślisz, że VJing jest sztuką? Dlaczego?
Sztuką jest wszystko co stymuluje wewnętrzne poruszenie uczuć. Istnieje różnego rodzaju VJing i oczywiście część z tego co możemy zobaczyć, jest sztuką.
A video mapping już nią jest?
Czasami jest dziełem sztuki, a czasem jest komercyjnym produktem. Sprawdź to i odpowiedz sobie: http://vimeo.com/26047200
(rozmowa z dnia 16 sierpnia 2011)
Telenoika jest bardzo ciekawą grupą artystów-działaczy, którzy używają projekcji w przestrzeni miejskiej również do walki z konsumpcjonizmem czy w celu politycznego wsparcia innych działań, czego świadkiem mogliśmy być podczas LPM. Na fasadzie budynku, w którym odbywały się główne wydarzenia meetingu artystów audiowizualnych z całego świata, streamingowano protesty Spanish Revolution. Kanał YouTube i komentarze dodawane w czasie rzeczywistym w sieci, stały się elementem "mapowania" wydarzenia na architekturze. W ten sposób hiszpańscy artyści jednoczyli się w proteście, zwracając naszą uwagę na wydarzenia, które nie były już lokalne, a dzięki internetowi "wychodzą" one w inną przestrzeń i stają się częścią krajobrazu miejskiego. Przypadkowi przechodnie uczestniczą w protestach odległych o tysiące kilometrów, a internetowi widzowie kształtują opinię publiczną udzielając głosu w dyskusji. Zresztą największy w Polsce flash mob, jaki do tej pory mogliśmy oglądać, to właśnie ostatnie protesty wywołane ACTA, gdzie sieć była nie tylko kanałem mobilizacji ale i samym celem dyskusji publicznej.
Wracając do mojej rozmowy z Eduardem, oto kilka dodatkowych pytań i odpowiedzi:
Czym są "visual attacks"? Kiedy i dlaczego Telenoika zaczęła w taki sposób wypowiadać się publicznie?
Zaczęliśmy w 2004 roku od ataku transgenicznego, wyświetlaliśmy na supermarketach produkty, które sprzedają, a które brały udział w transgenicznym procesie. W ten sposób protestowaliśmy przeciwko tego rodzaju żywności. Kontynułowaliśmy poruszając kolejne tematy: kryzys, koniec analogowej TV (UHF), konsumpcjonizm, propagandę, problemy dzielnic, itp. ...
Ostatni "visual attack" był ten na LPM spowodowany rewolucją hiszpańską.
VJ czy artysta wizualny? Jak odpowiesz na pytanie czym się zajmujesz?
Zacząłem robić wizualne projekcje w 1996 roku, wykorzystując slajdy, taśmy 8mm, 16mm i projekcje video, videomiksing kaset VHS. Później w 1998 pojawił się komputer, a na początku 2000 roku, laptop - części VJingu. Jako VJ pracuję do 2006 r. na imprezach, festiwalach, itp.
Moje zainteresowania powoli zaczęły przechodzić w sferę tworzenia oprogramowania i sprzętu, realizację, video instalacje, interwencje miejskie i współpracę z wieloma innymi grupami, festiwalami, itp. Porzuciłem pracę VJa (robię to teraz tylko czasami dla zabawy), a stałem się może bardziej działaczem, aktywistą wizualnym. Z nazwą "artysta wizualny" z kolei nigdy nie czułem się wygodnie.
Czy myślisz, że VJing jest sztuką? Dlaczego?
Sztuką jest wszystko co stymuluje wewnętrzne poruszenie uczuć. Istnieje różnego rodzaju VJing i oczywiście część z tego co możemy zobaczyć, jest sztuką.
A video mapping już nią jest?
Czasami jest dziełem sztuki, a czasem jest komercyjnym produktem. Sprawdź to i odpowiedz sobie: http://vimeo.com/26047200
(rozmowa z dnia 16 sierpnia 2011)
wtorek, 24 stycznia 2012
Wystawa AV Basement

Czy VJing jest sztuką? Tak. To pytanie, a tym bardziej taka odpowiedź, budziły sporo kontrowersji, zarówno kilka lat temu, kiedy pisałam o tym pracę magisterską, jak i kilka miesięcy temu, kiedy pisałam (nieopublikowany zresztą) artykuł o VJingu. Może dlatego, że wciąż w głowie "zapala się" jedna definicja tej sztuki wizualnej? Sama nazwa 'VJing' nie pasuje do mówienia o tej nowej i szerokiej aktywności artystycznej, chociaż, jak dla mnie, najlepiej charakteryzuje jej formy.
Już od piątku (27.01.) w Opolu będziemy mogli przekonać się, jak ta sztuka rozszerza swoją definicję, między innymi właśnie po przez poszerzenie pola prezentacji, wplatania się w inne formy i tym samym nadawanie im nowego wymiaru.
Pierwsza indywidualna wystawa Kuby Kubary, pokazuje jego silne połączenie z VJingiem.
W pracy "styroman", rzeźba nóg ulega multimedialnemu rozszerzeniu, dzięki projekcji stanowiącej dopełnienie całej postaci.
W drugiej audiowizualnej instalacji Kuby, pt.: "światło pożyczone", odbiorca, dzięki zsynchronizowanej klawiaturze, może wejść w interakcję ze światłem; stając się jego operatorem, widz bierze na siebie część odpowiedzialności za kształt pracy. Każdy, kto podejmie się tej gry, przejmuje rolę współtwórcy. Co ciekawe nawiązuje to bardzo do sztuki jaką wykonuje VJ.
Ostatnią, trzecią prezentowaną pracą jest instalacja mappingowa z rurek PCV. "rurociąg", nazwą i formą nawiązuje do wygaszacza ekranu z Windowsa 98. "Wygaszanie światłem" przestrzeni będzie dopełnieniem pierwszej wystawy Kuby.
Szczegółówy plan wystawy:
27.01.2012 godz.: 19:00 - 22:00 // wernisaż wystawy
28.01.2012 godz.: 16:00 - 20:00 // godziny otwarcia wystawy
29.01.2012 godz.: 16:00 - 20:00 // godziny otwarcia wystawy
21:00 - 22:00 // elber + arabuk (av projekt)
Opole, ul. Sempołowska
Blendy - "wyrównywanie" światła

Projekcje na wielkie, zróżnicowane płaszczyzny, z wykorzystaniem wielu rzutników - tak można określić formę prezentacji wizualnej, która obecnie zdominowała część świata VJskiego. Nie tylko kolektywy twórcze wywodzące się z tego środowiska eksperymentują ze skalą, czy programami. Video Mapping nie jest już tylko domeną VJów - na szczęście, gdyż potencjał jaki wkładają w tę dziedzinę inni, odbija się korzystnie na całej sztuce mapowania.
Wszystkich tych, którzy pracują na macach i mają problem z wyrównywaniem projekcji przy korzystaniu z wielu rzutników, zainteresuje może Blendy VJ. Wymyślony przez brazylijskie studio Avante, testowany przez ekipę United VJs, pomost między programami takimi jak Module8 i MapMapper. Blendy gwarantuje płynne przejście między obrazami rzucanymi z wielu rzutników, co do osiągnięcia przy takich a nie innych właściwościach światła, wcale nie jest takie proste. Do przetestowania można ściągnąć za darmo (ze znakiem wodnym oczywiście) ze strony: BLENDY.
Wersja Blendy Pro jest przeznaczona dla mniej zaawansowanych w VJingu ( w progresie).
Na stonie dostępny też tutorial.
środa, 11 stycznia 2012
Audiovisual City
Audiovisual City skupia międzynarodową twórczość audiowizualną, by łączyć artystów oraz wydarzenia ukazujące ciekawe relacje pomiędzy obrazem i dźwiękiem.
Na stronie internetowej w celu ułatwienia badań entuzjastom i twórcom zainteresowanym performatyką czy wystawami użytkownicy mogą znaleźć informacje o artystach oraz bazę danych wydarzeń.
Dzięki przedsięwzięciu stale tworzy się mapa kultury audiowizualnej, gdzie poszczególne miasta są przedstawiane w oparciu o instytucje i inicjatywy prywatne dotyczące VJingu, Audiowizulanych Performanców czy tzw. Generative Art.
http://www.audiovisualcity.org
źródło (tłum. własne): http://www.audiovisualcity.org/avcity/about/
Na stronie internetowej w celu ułatwienia badań entuzjastom i twórcom zainteresowanym performatyką czy wystawami użytkownicy mogą znaleźć informacje o artystach oraz bazę danych wydarzeń.
Dzięki przedsięwzięciu stale tworzy się mapa kultury audiowizualnej, gdzie poszczególne miasta są przedstawiane w oparciu o instytucje i inicjatywy prywatne dotyczące VJingu, Audiowizulanych Performanców czy tzw. Generative Art.
http://www.audiovisualcity.org
źródło (tłum. własne): http://www.audiovisualcity.org/avcity/about/
piątek, 16 grudnia 2011
BYOB Poznań | Pierwsza edycja za nami
Przedstawiamy wideorelację z pierwszej polskiej edycji wystawy Bring Your Own Beamer, która odbyła się 14 grudnia w Poznaniu w Kluboksięgarni GŁOŚNA. BYOB to multimedialne przedsięwzięcie skierowane do VJów, fotografów, autorów animacji i filmów czy grafików. Artyści i kuratorzy poprzez kontrolowany przypadek projekcji na krótko kreują wizualną przestrzeń na przecięciu kategorii takich jak performance i site-specific.
artyści: Arabuk&Wii, Olga Salamon, Jaś Domicz, Konrad Zduniak, .wju, Gizela Żak, Anka Adamowicz, vj Kamyk, Anita Mowczan, Magda Domeracka, Tomek Zastawny, Waldemar Łukaszczyk, Ewa Janicka.
muzyka: MISHKO, MIGHT&MAGIC
kuratorzy: Marek Straszak, Dawid Lesiak
BYOB na świecie: http://www.byobworldwide.com
artyści: Arabuk&Wii, Olga Salamon, Jaś Domicz, Konrad Zduniak, .wju, Gizela Żak, Anka Adamowicz, vj Kamyk, Anita Mowczan, Magda Domeracka, Tomek Zastawny, Waldemar Łukaszczyk, Ewa Janicka.
muzyka: MISHKO, MIGHT&MAGIC
kuratorzy: Marek Straszak, Dawid Lesiak
BYOB na świecie: http://www.byobworldwide.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)




